Dzięki kapsułkom do zmywarki zyskałam dodatkowy czas

Zawsze byłam przeciwniczką zbędnego wydawania pieniędzy. Wydawało mi się, że niepotrzebne jest chodzenie do kosmetyczki, gdy paznokcie mogę pomalować sama lub twierdziłam, że ja w życiu nie będę miała zmywarki, bo bardzo lubię zmywać. Życie dość szybko zweryfikowało moje poglądy i postanowienia.

Czy kapsułki Drefta są lepsze od innych?

kapsułki DreftGdy wyszłam za mąż, poszłam do pracy i urodziłam dziecko, moja zmywarka już właściwie stała w kuchni. Mimo, że naprawdę lubiłam zmywać, tak przy nadmiarze obowiązków, po prostu nie miałam jak tego robić. Na początku bałam się, że po wyjęciu naczyń ze zmywarki będę musiała je ponownie myć albo płukać, jak pamiętałam z dawnych opowieści koleżanek. Jednak przy zakupie zmywarki polecono nam do niej kapsułki Dreft. Pomyślałam, że to oczywiście jakaś „podpucha” i pewnie próbują nam wcisnąć coś drogiego i zupełnie niepotrzebnego. Jednak kolejny raz musiałam zmienić swój pogląd. Gdy skończyło się opakowanie Dreftu czy Drefta, wiedziałam, że nie chcę żadnych innych kapsułek. Byłam bardzo zadowolona ze zmywanych naczyń. Oczywiście, gdy znalazłam już chemię sprowadzaną z Niemiec to doczytałam, że Dreft zabezpiecza również zmywarkę przed kamieniem i ją odtłuszcza, ale to było już dla mnie mało istotne. Najważniejsze było dla mnie to by szybko i skutecznie posprzątać w domu. Przy dzieciach i innych obowiązkach, po prostu nie wchodziły w grę „poprawki” po zmywaniu, a mnie się ten cel udało osiągnąć. Na ten czas nie potrzebowałam niczego więcej. Kapsułki zamówiłam już na pół roku do przodu, bo w pakiecie były w lepszej cenie.

Nigdy bym nie sądziła, że tak zmieni się moje życie. Taka kiedyś pewna i niezależna, dziś stałam się bardziej pokorna i empatyczna. Zmieniło się całe moje życie, łącznie z moim domem i nawykami. Chyba dorastam, ale nie mogę powiedzieć bym z tego powodu czuła się jakoś źle. Jest mi bardzo dobrze tu i teraz, z moimi bliskimi.

Kategoria: Zdrowie i wygląd